Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wrocław. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wrocław. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 8 grudnia 2016

Historia pewnej piosenki: Zeznanie - Funny Hippos

Teledysk do Zeznania wrocławskiej formacji Funny Hippos po raz pierwszy zobaczyłem prawdopodobnie w roku 1996 w nieodżałowanym Clipolu emitowanym przez telewizyjną Dwójkę. Pamiętam, że nagrałem go wówczas na VHS. Niestety, kaseta gdzieś przepadła. A szkoda, bo klip jest dziś kompletnie nieosiągalny. Cóż więcej... Reputacja zastępuje osobowość!


środa, 14 października 2015

14. edycja Wrocław Industrial Festival

Już za niespełna miesiąc Wrocław ponownie stanie się światową stolicą industrialu. Od 5 do 8 listopada w Sali Gotyckiej / Starym Klasztorze przy Purkyniego 1 niepodzielnie królować będą hałas, awangarda i eksperyment. 

wtorek, 10 czerwca 2014

Historia pewnej piosenki: Six Feet Under - Serpent Beat


W tematyce funeralnej. Nick Cave spotyka The Doors, otwierają butelkę z absyntem i...



Utwór nr 3 z debiutanckiego self-titled albumu nieodżałowanej wrocławskiej formacji Serpent Beat funkcjonującej w latach 1992-2001. Piosenka będąca dziełem duetu Dariusz Bufnal- Dariusz Pal znalazła się również na składance Brum Numer 50 (1997). 

czwartek, 27 marca 2014

Odsłuch: Job Karma + Thom Fuhrmann (Savage Republic) - OIL


Świeżynka. Pierwszy utwór z nachodzącego albumu Job Karmy zatytułowanego Society SuicideOIL to efekt współpracy wrocławskich muzyków (Maćka Fretta i Aureliusza Pisarzewskiego) z Thomem Fuhrmannem z uznanej amerykańskiej formacji art-punk-industrialowej Savage Republic.

fot. jobkarma.pl
strefa odsłuchu:

środa, 5 marca 2014

Jazz zamiast goździka - po raz wtóry!


Nowa wrocławska tradycja obchodzenia Dnia Kobiet nakazuje, aby 8 marca uszczęśliwiać płeć piękną jazzem. Nie goździkami i nie rajstopami. Nie romantyczną kolacją i wyjściem do kina, a jazzem właśnie! Zatem Drodzy Panowie jeśli jeszcze nie macie pomysłu na prezent dla sympatii / oblubienicy / matki / siostry / koleżanki itp. zaproście ją (lub je wszystkie) na koncert fusion jazzowego kwartetu WidziMiSie. Kapela zagra (jak przed rokiem) w Collosseum Jazz Caffe (ul. Piotra Skargi 18a, Wrocław). Start o godzinie 21:30. Wstęp 10 zł. Panie nie dajcie się długo prosić...

fot. Facebook

środa, 5 lutego 2014

Non Camera - Behind The Walls


Wrocławski kwartet Non Camera wydał właśnie swoją drugą EP-kę. Materiał zatytułowany Behind The Walls przynosi trzy zgrabne kompozycje spod znaku nienachalnego indie-popu, zabarwione subtelną elektroniką i okraszone ciepłym męskim wokalem. Całkiem przebojowe i pozbawione kompleksów granie.


Non Camera powstała w roku 2009 z inicjatywy Tymka Chadniewicza, Mateusza Gietkiewicza, Marka Łosowskiego oraz Romana Zagrodnego. Nazwę swojego zespołu muzycy zaczerpnęli od techniki realizacji filmów animowanych polegającej na bezpośrednim, ręcznym rysowaniu obrazów na taśmie filmowej (non-camera - bez kamery). 

piątek, 5 lipca 2013

Odsłuch: Różni wykonawcy - Za pierwszy grosz


Składanka podsumowująca trzyletnią działalność wrocławskiej Oficyny Biedota. 
Zestaw zawiera 19 utworów w wykonaniu m.in. The Kurws, Wież Fabryk, 19 wiosen, Krojca i Procesora Plus. Część kawałków nie była dotąd nigdzie publikowana.

piątek, 15 lutego 2013

Jazz zamiast goździka - koncert WidziMiSie


Wrocławski fusion jazz kolektyw WidziMiSie zaprasza na koncert z okazji Dnia Kobiet - 8 marca, o godz. 21:00, w klubie Collosseum Jazz Caffe.

Plakat by Kamila Kaczmarczyk

Chłopcy liczą na Waszą obecność - zabierzcie też znajomych, rodzinę oraz przypadkowo napotkanych przechodniów.

w sieci:

czwartek, 4 października 2012

Wrocław Industrial Festival - po raz 11


Jedenasta odsłona festiwalu odbędzie się w dniach 8-11 listopada, tradycyjnie w Sali Gotyckiej (ul. Purkyniego 1) oraz m.in. w Galerii BWA (ul. Wita Stwosza 32).


środa, 18 kwietnia 2012

WidziMiSie - Jazz znad Odry


Muzyka wrocławskiego fusion-jazzowego kolektywu WidziMiSie, to idealna propozycja na deszczowy początek wiosny. Nie tylko dla fanów gatunku.



piguła
kto zacz: WidziMiSiE (także Widzimisie)
pochodzenie: Polska, Wrocław 
data założenia: 2010
skład:
Marcin Stankowski - trąbka
Andrzej Rayski - piano
Grzegorz Posłuszny - gitara basowa 
Jerzy Łaba - perkusja 
kontakt: widzimisie@live.com
szufladka: fusion jazz

czwartek, 1 marca 2012

Liberum veto - wywiad z zespołem A.P.A.M.A.U.



Z muzykami formacji A.P.A.M.A.U. spotkałem się w gościnnych murach wrocławskiego klubu bilardowego Spider (mieszczącego się w tzw. blaszaku przy ul. Komandorskiej 147). Leniwe środowe popołudnie upłynęło nam na rozmowie o muzyce, nowych mediach, żywym tetrisie i motoryzacji...



Moja Stodoła: Ani piękni, ani młodzi, ani utalentowani. Jacy zatem?
Witek [Abramowicz – perkusja]: wydaje mi się, że spontaniczni. To jest to, co dla mnie jest takie znamienne. Na próbach to widać, po tym jak gramy. Ostatnio jak mieliśmy koncert chłopaki zdziwili się, że kawałek jaki mieliśmy już ograny, grałem zupełnie inaczej. Robiłem to zresztą specjalnie, no bo sobie myślę: kurde, nudne jest granie takiej samej koncepcji. Ostatnio doszliśmy też do wniosku, że ja kawałka "Won't Stop" nigdy nie zagrałem tak samo.

Liberum veto - wywiad z zespołem A.P.A.M.A.U. (cd)


MS: Sporo się u Was ostatnio dzieje. Często występujecie, bierzecie udział w różnych przeglądach, macie też menagera [Jan Straus - "przyjaciel, cwany skurwysyn i obiektywny krytyk"] i – co najważniejsze - grupkę oddanych fanów. Nadal uważacie się za zespół amatorski?
Bartek: Różne są kryteria mówienia co oznacza zespół amatorski, a co profesjonalny. Nie jesteśmy po szkole muzycznej. Każdy z nas, oprócz Jacka, grał kiedyś w jakimś zespole, przynajmniej jednym. Mój dobry kolega powiedział kiedyś, że muzycy dzielą się na amatorów i niemuzyków, gdyż osoby po szkole muzycznej często myślą w sposób schematyczny. Ja się cieszę, że każdy z nas jest takim indywidualistą, takim troszeczkę wolnym ptakiem...

Jacek: Chcesz żeby ludzie po szkołach muzycznych nas znienawidzili [śmiech]?

Bartek: ...dlatego nasze pomysły są takie, a nie inne. Możemy być na swój sposób oryginalni. Czy będziemy się z tego utrzymywać? Długa droga przed nami. Tak jak z pytaniem o longplay. Na razie jesteśmy na etapie zdobywania sobie rozgłosu we Wrocławiu. Jest to dobra zabawa, robimy to dla samego faktu, żeby coś takiego przeżyć. . Każdy z nas spotyka się z czymś takim, że praktycznie codziennie ktoś spotyka jakiegoś znajomego, który pyta: "co w zespole? jakie Wasze plany? co teraz gracie? gdzie gracie? chciałbym Was zobaczyć". To ostatnio najczęstsze pytania. Zdarzają się też osoby, które chcą popatrzeć na nasze kawałki od strony technicznej. Oceniają surowo - mają do tego prawo. Wiesz, żaden z nas nie zna nut, jesteśmy trochę jak Beatlesi. 

Janek [Straus - menager]: Ja mogę odpowiedzieć z perspektywy kogoś z zewnątrz. Jestem z chłopakami od ich drugiego koncertu. Z każdym kolejnym występem zauważałem progres zespołu. Pod względem zachowania chłopaków i muzycznie. Wokalnie również. Co koncert wydawało mi się, że słucham coraz lepszej grupy. Po objęciu przeze mnie zacnej funkcji menagera [śmiech], zespół przeszedł w sferę bardziej profesjonalną. Bardziej chłopakom zależy na brzmieniu, na próbach są ciekawi mojej opini - "jak to słychać? czy lepiej coś zmienić?". Wydaje mi się, że wszystko idzie w kierunku bycia coraz lepszym zespołem.

czwartek, 26 stycznia 2012

A.P.A.M.A.U. - Nowe idzie, nowe...


Ani piękni, ani młodzi, ani utalentowani - w skrócie A.P.A.M.A.U. - to formacja, która w ostatnich miesiącach szturmem zdobywa sceny wrocławskich klubów rockowych. Na temat urody oraz wieku członków zespołu wypowiadać się nie będę. W kwestii talentu wątpliwości nie mam jednak żadnych - mają go chłopaki pod dostatkiem!
Przekonajcie się o tym sami, 
słuchając debiutanckiej demówki A.P.A.M.A.U., zamieszczonej na oficjalnym profilu kapeli na FB.


Brzydcy, starzy i "beztalentni" - zdj. z profilu grupy na Facebooku


piguła
kto zacz: A.P.A.M.A.U.
lokalizacja: Wrocław, Polska
aktywni od: 2010
skład:
Witek "Vtec" Abramowicz - perkusja 
Grzesiek "Grban" Bandurowski - gitara prowadząca
Bartek Bieda - gitara basowa
Jacek Fabianowicz - wokal
Dawid Kania - gitara rytmiczna, wokal
szufladka: rock, post-grunge
kontakt: apamauofficial@gmail.com

piątek, 30 grudnia 2011

Zrobię To Sobie - Grrrrl Power


Na początku grudnia wybrałem się do wrocławskiego Centrum Reanimacji Kultury na koncert Kapitana Nemo. Zanim nestor polskiego new romantic pojawił się na scenie, wystąpiły dwie żeńskie kapele electro-punkowe: miejscowa załoga Zrobię To Sobie oraz grupa Curie z Ukrainy. Obie zaprezentowały się świetnie - zagrały niezwykle energetycznie i z polotem. Większe wrażenie wywarła na mnie jednak formacja z Wrocławia. I to ją chciałbym Wam dzisiaj przybliżyć.

Fot. Facebook

szukaj w tym blogu