środa, 26 marca 2014

Historia pewnej piosenki: Efekt - Sstil


Prawdopodobnie jedyne studyjne nagranie kultowej kapeli Kwaska. Esencja zimnej fali.



Utwór trafił na kompilację Jeszcze Młodsza Generacja, wydaną nakładem Tonpressu w roku 1985.

(tekst spisany ze słuchu - wybaczcie błędy i braki - starość i marność dopadają)

To był ten świt kiedy światła pogasły
kiedy zostaliśmy zupełnie sami
bez możliwości żadnego wyjścia
straceni i sponiewierani

coś się stało, urwało i znikło bezpowrotnie 
bo na co jeszcze można czekać?
podcięto nas powoli, brzytwami w ciemnościach
upadamy zniszczeni, pochłonięci przez letarg

gdzie mogą żyć uzdrowieni i wolni?
czy taką baśń już kiedyś czytałem?
to był ten świt, rzeki śmierci przybrały
wydostały się naszego szaleństwa kanałem

byłem wśród tłumów, dyktatorów, wśród bagien
byliśmy razem, szukaliśmy dróg
każdy z osobna zamykał się w sobie
niewyleczony, wyrzucony na bruk

wyrzucony na bruk


Warszawska grupa Sstil, w której poza Rafałem Kwaśniewskim udzielali się także Tadeusz Kaczorowski oraz Piotr Fala Falkowski (o innych członkach formacji nic mi nie wiadomo) funkcjonowała w drugiej połowie lat 80. ubiegłego wieku. Nie pozostawiła po sobie żadnych oficjalnych wydawnictw.
***

Szperając w sieci znalazłem jeszcze jedną piosenkę firmowaną nazwą Sstil - Rząd przemocy (inny tytuł: Co znaczy...). Kawałek zarejestrowan
o podczas 3. edycji festiwalu Róbrege (Warszawa, '85). Tekst utworu nawiązuje do twórczości J.P. Proudhona (po latach z tych samych inspiracji skorzystał zespół Dezerter - vide Być rządzonym z płyty Ile procent duszy?).

4 komentarze:

oizuczek pisze...

3 numery Sstila z Bydgoszczy
http://youtu.be/zJNcFUXRw7A

Filip Roland pisze...

Świetnie, dzięki za link.

Anonimowy pisze...

Tomek Konopiński też vocal

Filip Roland pisze...

Nie wiedziałem - dzięki za info.

szukaj w tym blogu