Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Moja Stodoła podsumowanie roczne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Moja Stodoła podsumowanie roczne. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 8 stycznia 2017

13 zeszłorocznych płyt, które warto poznać - czyli jeszcze jedno podsumowanie 2016 r.


Rok 2016 nikomu już nie zagrozi. W sylwestrową noc misyjna Dwójka do spółki z komercyjnym TVN-enem pożegnały go
z pompą i honorami. 



W ciągu minionych dwunastu miesięcy panteon (super)bohaterów popkultury uległ znacznemu uszczupleniu. Wirus śmierci przerwał kariery wielu znakomitych muzyków (m.in. Davida Bowiego, Prince'a oraz George'a Michaela), aktorów (Alana Rickmana, Carrie Fisher) oraz pisarzy (Umberto Eco). Chciejmy jednak pamiętać rok 2016 nie tylko przez pryzmat klepsydr genialnych artystów i twórców, ale także ze względu na świetne płyty, filmy i książki jakie się w tym czasie ukazały.

czwartek, 31 grudnia 2015

Rok 2015 w Mojej Stodole


Północ za chwilę. Już niedługo wyprowadzą sztandar. Zanim oddacie się szampańskiej zabawie gronie przyjaciół, w górach lub beztroskiemu nicnierobieniu przed ekranem telewizora, w którym znów pokażą jak naprawdę bawią się mieszkańcy wielkich miast, tradycyjnie proponuję Wam muzyczne podsumowanie kończącego się roku. Po raz kolejny z ubolewaniem stwierdzam, że mam gust pierdziela, nie słucham nowych brzmień, nie wiem co to banger, a z płyt najchętniej kupuję reedycje (albo lepiej - czekam aż ktoś mi kupi). Z obliczeń wyszło mi też, że Mojej Stodole stuknęła w lipcu pierwsza pięciolatka, a ja nadal uważam, że robię coś potrzebnego i w miarę z klasą. Koniec biadolenia, przechodzimy do sedna.

środa, 31 grudnia 2014

Rok 2014 w Mojej Stodole


Dopala się rok 2014. Już za chwil parę odkorkujemy szampana, szkło uderzy o szkło, a z 
telewizji popłynie hałas. Nim szaleństwo "jedynej takiej nocy" weźmie nas w swoje włochate ramiona spójrzmy z nostalgią na mijające dwanaście miesięcy. Albo lepiej - podarujmy sobie nostalgię.







wtorek, 31 grudnia 2013

Rok 2013 w Mojej Stodole


Już za chwilę północ. Jak nakazuje świecka tradycja: zanim otworzysz szampana - podsumuj dogorywający rok. Nie inaczej czynię. W największym skrócie i ogóle - muzycznie rok 2013 dobrym, a udanym rokiem był. Wyszło kilka niezłych płyt, paru artystów przypomniało o sobie (kilku siedziało cicho unikając kompromitacji, co też jest pewnym sukcesem), działy się festiwale, a co poniektórzy wielcy popełnili swoje biografie.

W miarę możliwości - czerpałem z tego rogu obfitości, a co najbardziej urzekło mnie w ciągu mijających 12 miesięcy przedstawiam poniżej.

Pora odpalić stodoły!* Fot. juliebugb

piątek, 28 grudnia 2012

szukaj w tym blogu